Czas: 43 dni w Gruzji, 11 w Armenii (26.06-18.08.2011).

Dystans na rowerze: ponad 3800 km

 

GRUZJA:

Wizy: obywatele RP nie potrzebują wiz do Gruzji

Języki: niezwykle pomocna jest znajomość języka rosyjskiego, w tym języku dogadamy się praktycznie wszędzie.

Waluta: 1 lari (GEL) = ok. 1,92 PLN

Zwierzęta: uwaga na węże (np. w okolicy Davit Gareja); psy – szczególnie w okolicach wypasających się stad owiec na kaukaskich halach. Polecamy ultradźwiękowy odstraszacz na psy, najczęściej działał; miejscami, zwłaszcza wieczorami, można spodziewać się komarów.

Bezpieczeństwo – praktycznie cały czas mieliśmy bardzo wysokie poczucie bezpieczeństwa, Gruzini są niebywale wręcz gościnni i otwarci. Policja również bardzo się troszczy o turystów, jest przyjaźnie nastawiona i pomocna. Jedynie w pobliżu granicy z Azerbejdżanem kilka razy natknęliśmy się na pasterzy uzbrojonych w broń palną.

Noclegi: w zdecydowanej większości „na dziko”, pod namiotem. Cena za osobę w motelu to przeciętnie około 12 USD.

Części zapasowe: podstawowe części można kupić na bazarach (np. klocki do V-barake’ów marnej jakośći), jednak zakup solidnych części możliwy jest raczej tylko w kilku największych miastach.

Szczepienia (nie są obowiązkowe, ale zalecane): Wirusowe zapalenie wątroby A i B, błonica, tężec, polio, wścieklizna. My nie szczepiliśmy się na wszystkie te choroby.

Ceny – zbliżone do polskich.

Woda – bardzo często korzystaliśmy z przydrożnych ujęć wody, w sumie to głownie w nich się zaopatrywaliśmy.

Na drogach – unikajcie drogi Tbilisi-Gori-Batumi. Ogólnie na drogach ruch jest niewielki, na bocznych niemal zerowy. Warto pamiętać, że kierowcy często prowadzą nie do końca trzeźwi, a nawet całkiem solidnie pijani. Jeśli możliwe, najlepiej od razu z lotniska wsiąść w autobus i odjechać poza stolicę.

 

ARMENIA:

Czas: 13 w Armenii (27.06-29.06, 29.07-07.08.2011).

Dystans na rowerze w Armenii: +/- 1000 km

najwyższy punkt na trasie: 2410 m n.p.m (Przełęcz Sulema)

Jak dojechać: połączenia z Polski do Erywania oferuje wielu przewoźników (w większości przypadków z przesiadką). Warto sprawdzić także loty do Tbilisi (przelot może okazać się tańszy), skąd jest bardzo blisko do granicy z Armenią. Polacy nie potrzebują wiz do Gruzji, więc nie wiąże się to z dodatkowymi komplikacjami. Zawsze też warto sprawdzać połączenia z takich miast jak Wiedeń, Berlin, Praga, itd.

Wizy: dostępne „od ręki” na granicy, koszt w przeliczeniu ok. 25 zł.

Języki: niezwykle pomocna jest znajomość języka rosyjskiego, w tym języku dogadamy się praktycznie wszędzie.

Ceny: podobne do tych w Polsce

Bezpieczeństwo – kraj bardzo bezpieczny, ludzie niezwykle pomocni, na pewno nikt nie zostawi nas tutaj na pastwę losu.

Noclegi: Oczywiście najlepsze noclegi to te pod namiotem,. Nocleg w motelu to przeciętnie wydatek rzędu 12 USD.

Szczepienia (nie są obowiązkowe, ale zalecane): wirusowe zapalenie wątroby A i B, błonica, tężec, polio, wścieklizna.

Ceny – zbliżone do polskich.

Woda – nie ma problemu z kupnem wody butelkowanej, my najczęściej korzystaliśmy z przydrożnych ujęć wody i nigdy nie odbiło się to niekorzystnie na naszym zdrowiu.

 

You are here: Home 2011 Gruzja & Armenia